Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
GALERIA
Imię: Yatimah
Ksywy stajenne: Yati
Ur. realnie:(powstanie pierwszego rysa) 30.07.2014
Wiek wirtualny: 26 lat (aktualizacja: 25.04.2016)
Rasa: Pinto
Płeć: klacz
Maść: siwo-srokata
Wzrost: 148cm
Matka: Yemme (nwrt)
Ojciec matki: Goliath (nwrt)
Ojciec: Apacz wł. Skrzydlata
Obecny właściciel: Skrzydlata
Poprzedni właściciele: --
Zdrowie: b. dobre
Kondycja: b. dobra
Przebyte choroby: --
Przebyte kontuzje: --
Szczepiony: tak
Odrobaczony: tak
Kuty: nie
Ujeżdżony w wieku: 5 lat
Użytkowanie: western reining, pleasure, trail
Potęga skoku luzem: nie dotyczy
Status użytkowy: klacz w treningu sportowym
Bonitacja: [url=]->[/url]
Dopuszczona do hodowli: nie
Średnia ocen: -- pkt
Najlepsza ocena: --
Najsłabsza ocena: --
Osoby bonitujące: --
Potomstwo: -
Historia: Yatimah była jak najbardziej zaplanowanym koniem. Klaczka urodziła się już po śmierci swego ojca, którego to nasienie zostało wykorzystane do rozmnożenia go. Yatimah urodziła się zdrowa na ciele jednak na umyśle trochę... upośledzona. Łaziła za ludźmi, chodziła z nimi do domu, zasypiała przy czyszczeniu, czy też nie przejmowała się za bardzo ogrodzeniem przechodząc zawsze jakimś cudem pod nim/między nim. Ten konik specjalnej troski wzruszył moje serce i w wieku trzech lat, kiedy już troszkę wydoroślała na ciele (ale nie na umyśle) stała się moją własnością.
Budowa: Yatimah jest dobrze zbudowanym koniem. Klaczka ma dość długą szyję, która daje jej dobrą przeciwwagę podczas figur westernowych. Mocne uda i łopatki umożliwiają szybkie zwroty i rozwijanie sporych prędkości. Szlachetna głowa, typowa maść, czy dosyć długa kłoda - wszystko fajnie wpływa na przeznaczenie Yati.
Chody:
-Stęp: Długi, posuwisty, miękki. Bardzo wygodny pod siodłem.
-Kłus: Z niską akcją nóg, ale bez potykania. Miękki i wygodny dla jeźdźca.
-Galop: Posuwisty, okrągły, ale wygodny. Zagarniający sporą przestrzeń.
Charakter i usposobienie: Yatimah jest koniem bardzo specyficznym. Od samego początku była bardzo za ludźmi, przy czym jej matka nie przejmowała się zbytnio poczynaniami córki. Dlatego też Yati szukała towarzystwa gdzie indziej, znajdując je u ludzi. Gdy była mała (chociaż jak jest duża, to też tak robi) wchodziła do domu, kładła się gdzieś na korytarzu i udawała psa... Albo gdy była czyszczona, uwiązana, potrafiła zasnąć i się po prostu przewrócić. Nie sprawia żadnych problemów poza tym, że jest strasznie związana z ludźmi. Jakby chciała być jednym z nich. Jest to bardzo pomocne przy współpracy, gdyż jeśli ktoś nie poruszy jej zaufania jest w stanie pracować z nią nad czym chce. Uwielbia pokonywać różnego rodzaju przeszkody - jest na tyle inteligentna, że jedno zamknięcie od boksu nie stanowi dla niej przeszkody (na jej potrzeby zamontowaliśmy dodatkowe, przy samej ziemi), przejście przez ogrodzenie (nie przez OTWARTĄ bramkę) jest w jej wykonaniu czymś magicznym. Jakimś cudem nie narusza go zupełnie, a po kilku chwilach stoi po drugiej stronie i wcina tę bardziej zieloną trawę. Jest o tyle grzeczna, że nie oddala się od stajni, raczej kręci się po podwórku więc machnęłam już ręką, kiedy po raz setny miałam ją wprowadzić z powrotem na wybieg.
14.12.2014 - aktualizacja
Yatimah miała na sobie siodło pierwszy raz, jednak chyba nawet tego nie zauważyła. Jeźdźca również, przyjęła wszystko bez większego zainteresowania, a przy okazji chodziła całkiem grzecznie podczas pierwszego stępa pod siodłem. Wyjątkowo współpracuje, chociaż jej problem z nieuwagą na pewno wpłynie na jej wykorzystanie.
Pierwszy start: 2.09.2014r.
Data zdobycia *: --
Karta w spisach: ->
Karta w Katalogu Koni: ->
Rodowód: [url=]->[/url][/list]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Skrzydlata dnia Pon 13:45, 25 Kwi 2016, w całości zmieniany 7 razy
|
|