Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Zielone Pastwiska / Aries[*] / Treningi   ~   Praca z ziemi - zapoznanie
Skrzydlata
PostWysłany: Pon 19:42, 28 Cze 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: Aries
Jeździec: Yari
Do czego: lonża
Miejsce: lonżownik

Poszłam przywitać się z moim kochanym źrebaczkiem. Nie zbyt jest ona zadowolona z powodu braku towarzystwa więc gdy tylko mnie zobaczyła od razu zaczęła donośnie rżeć i kręcić niespokojnie w boksie. Otworzyłam kratę i poklepałam ją lekko po pysku. Jak każdy źrebak zaczęła mnie niuchać i zastanawiać się kim jestem. Zostawiłam ją na chwilę, poszłam po sprzęt, a gdy wróciłam... okazało się, że boks jest pusty! Ludzie! Jak ja się przestraszyłam! Dobrze że pozamykałam wszystko za sobą i niedawno sprawdzałam stan ogrodzenia. Rozejrzałam się wokoło i okazało się, że Aries w najlepsze biega sobie po całej stadnince. Całkiem dobra okazja na naukę reakcji na głos. Miałam przygotowane w kieszeni kilka marchewek, więc wyjęłam jedną i złamałam w połowie na tyle głośno, żeby źrebak mnie usłyszał. W ogóle nie spodziewałam się jej reakcji, bo gdy tylko usłyszała mnie na podwórku przygalopowała do mnie i prawie się o mnie rozbiła hamując. Dałam jej zasłużoną nagrodę i przypięłam uwiąz do kantaru.
Po chwili już czyściłam jej puchaty grzbiet, co nie było zbyt łatwe, zwłaszcza,że Aries cały czas się kręciła, a potem tylko kopytka i na lonżownik.
Miałam przygotowaną lonżę, ale jej nie przypięłam do kantaru maleństwa, tylko puściłam wolno po kole. Trochę mnie zdziwiło, że taki młody koń może być tak przygotowany do pokazów źrebiąt. Kobyłka zamiast ruszyć z miejsca pędem spokojnie poszła do ogrodzenia i ruszyła ładnym stępem wzdłuż niego. Po krótkiej rozgrzewce i zmianie kierunku zakłusowałam z nią, dalej nie przywiązując do kantaru lonży. Aries szła ładnie, z wysoką akcją nóg i bardzo dystyngowanie. "Takie to małe, a już pokazuje na co ją stać" - pomyślałam. Lecz nagle nie wiadomo skąd odezwał się inny koń i mała się rozproszyła. Zaczęła galopować w kółko, a potem nagle zmieniła kierunek i zaczęła biec jeszcze szybciej. Cały czas próbowałam uspokoić ją mówiąc do niej, ale to było zupełnie bezsensu. Maleństwo w ogóle nie reagowało. W pewnym momencie, czego w ogóle się nie spodziewałam, zatrzymała się, stanęła dęba i głośno zarżała swoim piskliwym głosikiem. Okazało się, że sąsiadom uciekła ich kobyła i przybiegła aż tu, znajdując się teraz nie wiadomo jakim cudem na moim wybiegu. Aries akurat się zatrzymała nasłuchując, więc udało mi się ją złapać.
- Tobie to już wystarczy na dzisiaj.
Zaprowadziłam konisko do boksu i dokładnie zamknęłam drzwi oraz kratę, aby nie było takiej sytuacji jak przed treningiem. Potem poszłam złapać tego niesfornego konia sąsiadów co okazało się nie lada wyczynem. Właściwie nie było by dużego z tym problemu, gdyby nie to, żegdy już klacz podchodziła do mnie spłoszyli ją właściciele i ta odgalopowała ode mnie, prawie kopiąc mnie w głowę. Dobrze, że się odsunęłam. Drugi raz było łatwiej, gdyż koń zdawał się lubić właściciela i, na dźwięk swojego imienia, przybiegła kłusikiem do ogrodzenia. Dałam jej marchewkę i klacz poszła z powrotem do swojego boksu.
Okazało się, że na podwórko do sąsiadów wjechał samochód i zaczął trąbić. Żaba, bo tak miała na imię kobyłka, przestraszyła się, a że nie jest lekkim konikiem, staranowała ogrodzenie swojego wybiegu i zrobiła to samo z moim. Tak oto wylądowała u mnie. Właściciele grubaski zapłacili za naprawę ogrodzenia i wszystko wróciło do normy, a ja jeszcze na chwilę wzięłam mojego źrebolka na lonże. Tym razem szła na lince, ale gorzej jej to szło, więc spuściłam ją i wtedy zagalopowałam z nią spokojnym ładnym galopem. Po rozstępowaniu zaprowadziłam kochaną do boksu, rozczyściłam kopytka i zostawiłam znowu dokładnie zamkniętą. Kobyłka zarżała cichutko niezadowolona z zostania znowu samą, ale byłazbyt zmęczona by otwarcie protestować.

Osiągnięcia: poznałam moją kochaną Aries


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Zielone Pastwiska / Aries[*] / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach