Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
22. 08.2010.
Tego dnia przyjechał weterynarz, aby zaszczepić Karata, odrobaczyć i zobaczyć, czy wszystko jest w porządku. Gdy wszedł do boksu karosza, ten nie przestraszył się, a tylko zanipokoił, gdy jednak weterynarz chciał obejrzeć go, od razu stulił uszy i nie dał się mu dotknąć. Musiałam uspokoić ogierka, aby wterynarz mógł zaszczepić go, odrobaczyć i obejrzeć go. Karat zniósł to całkiem nieźle, ale musiałam go głaskać i uspokajać.
Karat został zaszczepiony i odrobaczony, wszystko jest w porządku.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Merisa dnia Wto 14:03, 24 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|