Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Śmietnik / Boks I / Opis   ~   *Candy Destroy [Candy, Cukierek, Diabełek]
Skrzydlata
PostWysłany: Pią 18:29, 17 Wrz 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5




Galeria

Imię: Candy Destroy
Po: *Voldemord
Od: Chiller
Rasa: konik fiordzki
Wzrost: 145cm
Maść: bułana
Odmiany:
Znaki szczególne: --
Urodzony (realnie): NN
Wiek (wirtualny): 7,5 roku
Wiek liczony od: 17.09.2010r. (od wieku 4.5)
Płeć: klacz
Rodowód: --
Bonitacja: --
Bonitujące: --
Data ostatniej bonitacji: --
Najlepszy wynik: --
Najgorszy wynik: --
Notka z bonitacją: --
Potomstwo:
    Klaczki: -
    Ogierki: -

Dzierżawa: tak
Sprzedaż: nie
Właściciel: Skrzydlata
Poprzedni właściciel: Chocky, Goldenka
Zajeżdżony/a w wieku: 3 lata
Pierwsza gwiazdka: 28.12.10r.
Liczba gwiazdek: 1
Predyspozycje: WKKW easy ew. medium, pokazy
Opis:
    Historia: Candy urodziła się dla Miss Destroy (prawdopodobnie). Znana w Rysie klacz Chiller została pokryta ogierkiem o imieniu Voldemort, pochodzącym z virtualnego świata. Gdy klaczka się urodziła dziewczyna ochrzciła ją imieniem Candy Destroy, z powodu jej dość wrednego charakteru. Po pewnym czasie nie miała jednak możliwości się nią opiekować. Prawdopodobnie zmieniła jej imię na Coco Channel i sprzedała Chocky. Ta również nie miała weny dla tego konika. Potrenowała ją przez kilka miesięcy, zrobiła kilka rysunków. W trakcie tego miałam ją kupić, ale zrezygnowałam z powodu wysokiej ceny. Sprzedała ją więc Goldi, która sportretowała ją na kilku rysunkach i również nie miała dla niej więcej czasu. Dowiedziałam się o sprzedaży i uznałam, że mały, kochany konik u mnie w stajni się przyda; tym razem kosztowała nie co mniej, a ja miałam akurat dość sporo pieniędzy. Kupiłam ją. Przez ten czas zajeżdżono ją i przygotowano wstępnie do WKKW. Po przyjeździe do mojej stajni przechrzciłam ją na poprzednie imię, gdyż nie podobało mi się, że w ogóle zostało zmienione.

    Charakter: Candy już od najwcześniejszych chwil była charakterna i silna. Nie bała się niczego, stawiała sobie wyzwania i zaczepiała inne konie, po czym zmykała do matki, która była wysoko w stadzie i nie pozwalała się zbliżać do jej maleństwa. Jak to się mówi, była istnym, rozpieszczonym diabełkiem. Wiele mówi jej imię – była małym psujem (i dalej jest), który z czystej ciekawości coś zawsze otworzył albo rozbił. W stosunku do innych koni jest agresywna, nie licząc źrebaków stajennych, które są mniej więcej na jej poziomie umysłowym. Nigdy jeszcze nie zrobiła im krzywdy. Razem szaleją, dzięki czemu Candy traci nadmiary swojej energii, co pomaga przy treningach. Inaczej – jest to istny koszmar. Nie ma natomiast jakichkolwiek problemów z jej obsługą. Jest spokojna, nie ma łaskotek. Nie lubi natomiast dzieci, których krzyki doprowadzają ją do szału. Nie przepada za jeżdżeniem w przyczepach, zwłaszcza sama, więc staram się, aby jeździła z innym koniem, najlepiej z jednym z tych, które lubi.

    Treningi: Grzeczność Candy zależy od jej nastroju. Bywa, że jest totalnie ospała, czasem całkiem spokojna i grzecznie reagująca na pomoce, często jest raczej naładowana energią i szalona. Przy okazji ostatniego wredna i złośliwa – bryka, dębuje, skraca i ściąga na środek lub obija człowieka po bandach/ogrodzeniu. Normalna wtedy nie jest. Radziłabym przed każdym treningiem skontrolować jej humor, np. biorąc na lonżę czy przy zwykłym czyszczeniu. W każdym razie ma serce do skoków i ujeżdżenia, do crossu trochę mniej, lecz również nie jest źle. Skoki może mieć maksymalnie na poziomie P, jest za mała i za ciężka do wyższych skoków. W ujeżdżeniu, jakby się udało, może dojść nawet do N. Natomiast w crossie zostaniemy na poziomie easy. Dodatkowo, podczas burzliwej kariery w sportach typowo jeździeckich, klaczka może startować w pokazach i wystawach, co podkreśli jej przydatność hodowlaną i ogólnoużytkową. Na starość klaczka będzie mogła startować w niskim ujeżdżeniu i uczyć młodsze konie jak się zachowywać na zawodach.

    Sport: Candy, wyjątkowo złośliwa i wredna na treningach jest zupełnie inna na zawodach. Klacz uspokaja się, wycisza, podczas startu jest naprawdę niewiele rzeczy, które ją rozpraszają. Stara się pokazać z najlepszej strony: podczas skoków wysoko się wybija i baskiluje, w ujeżdżeniu rozluźnia się i współpracuje z jeźdźcem, w crossie wydaje się przewidywać wysokości i szerokości przeszkód, nie zdarzyło jej się zahaczyć o cokolwiek kiedykolwiek nogą. Podczas pokazów wysoko unosi łeb i ukazuje wdzięki rasy. Jej wygląd sprawia, że podbija serca jury.

    Eksterier: Jej pokrój jest dobry, nie ma jakiś widocznych wad budowy. Jest nie co wyższa niż powinna być, co poprawia jej predyspozycje w skokach i crossie. Ma niewielką głowę osadzoną na krótkiej, lecz bardzo mocnej szyi. Łopatki jej są odpowiednio skośne, natomiast zad nieco zbyt mocno spadzisty. Tułów ma jak na tę rasę stosunkowo krótki i dość podkasany brzuch, co jeszcze ułatwia jej uprawianie tych sportów, w których startuje. Nogi ma mocne, duże kopyta, przy czym jej kończyny są dosyć długie, co powoduje, że jej chody są nieco niestabilne i kołyszące, lecz wyjątkowo wydajne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Skrzydlata dnia Śro 16:45, 29 Gru 2010, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Śmietnik / Boks I / Opis

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach