Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Śmietnik /
Boks IV / Treningi   ~   Pleasure
Skrzydlata
PostWysłany: Czw 19:49, 01 Lip 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: It's All About Sex (Niebieski)
Jeździec: Yari
Do czego: pleasure
Miejsce: maneż

Dzisiaj postanowiłam potrenować z Niebieskim pleasure. Mam nadzieję, że dobrze mi to pójdzie.
Ogier stał i puszył się w boksie. Kiedy podeszłam, wygiął szyję w łuk i z zainteresowaniem grzebał w moich kieszeniach. Cukierka jednak miałam jednego i to w ręce. W końcu wyniuchał go i zjadł. Pogłaskałam go po ciemnym łebku i poszłam po potrzebny sprzęt.
W sumie przyniosłam pad, siodło, ogłowie i szczotki.
Wyprowadziłam sobie ogierka z boksu i uwiązałam. Najpierw wyczyściłam go zgrzebłami, później cały kurz zebrałam miękką szczotką. Wyszczotkowałam długą grzywę i ogon konika. Na zakończenie wyczyściłam kopyta.
Osiodłałam Niebieskiego bez problemu i poszliśmy tym razem na maneż.
Poklepałam ogierka i podciągnęłam popręgi. Zwierzak zamachał łbem z nie zadowolenie, lecz innej reakcji z jego strony nie było. Poklepałam go i wskoczyłam zgrabnie w wygodne siodło.
Z tej pozycji ruszyliśmy spokojnym stępikiem. Co jakiś czas delikatnie dając sygnały łydkami i wodzą robiliśmy łagodne zakręty. Po dłuższym czasie ruszyłam jogiem. Ogierek pragnął się rozpędzić, lecz jakaś siła mu na to nie pozwalała - czy to chęć bycia grzecznym, czy "mocniejsze" trzymanie na pysku, w każdym razie nie ruszył szybciej.
Po niedługim czasie jogu rozpędziłam konika bardziej, aby rozgrzał te swoje zastałe mięśnie. Niebieski trochę uniósł łeb i delikatnie mnie wybijając poszedł znacznie szybciej.
W chodzie tym robiłam koła, aby trenować z Sexem skręcanie przy niezauważalnej pracy ręką i łydkami. Szło bardzo dobrze, więc dałam spokój i przeszłam do stępa. Ty znowu wziął łepetynkę na dół i szedł dziwnie spokojnie.
Zaraz, kiedy przestał ciężej oddychać ruszyłam lope. Tu również mnie zadziwił, gdyż poszedł spokojnie, jak gdyby nigdy nic. Poklepałam go lekko po szyi. W lope zrobiłam dwa pełne koła i przyspieszyłam do galopu.
Co dziwne nawet teraz nic nie odwalił. Szedł całkiem spokojnie. Postanowiłam, że go trochę przegonie, przybrałam lżejszą pozycję w siodle i ruszyliśmy z kopyta.
A przynajmniej tak myślała, że tak będzie.
Niestety ogier zbuntował się i zaczął robić rodeo. Niestety dla niego, gdyż trzymałam jeszcze przedni łęk i po prostu na nim się przytrzymałam, cofnęłam w siodle i cierpliwie zniosłam wszystkie bunty konia.
Kiedy uznał, że jednak nie uda mu się mnie zrzucić zatrzymał się i stał. Ruszyłam go do stępa, potem do kłusa i do pełnego galopu.
Tym razem nie próbował odwalać baranów, lecz za to poniósł i to tak porządnie, bujając się w prawo i w lewo w bardzo szybkim tempie, jakby myślał, że spadnę. Na jego nieszczęście trzymałam się i nie reagowałam na jego wybryki.
W pewnym momencie przestał się kręcić, nie co zwolnił i zaczął normalnie iść. Myślałam, że to już koniec, ale nie. Ogier tylko czekał do krótszej ściany maneżu i wyczekiwał chwili. W pełnym galopie zrobił przy zakręcie piękny zwrot i pogalopował przed siebie waląc dwa baranki. I tu również się rozczarował. Ja trzymałam się łęku i było mi wszystko jedno. A moja obojętność go denerwowała wyraźnie.
Takich zwrotów zrobił jeszcze kilka i dał sobie spokój z kombinowaniem - albo nie mógł już nic więcej wymyślić, albo nie miał już na to ochoty i poddał się mojej woli. Ja natomiast zwolniłam go do lope i chwilka w tym chodzie, potem kłus, jog i rozstępowanie.
Niebieski spocił się porządnie - z nerwów, złości lub długiego biegu. W każdym razie dobrze, że kupiłam dzisiaj derkę lekką. Szybko włożyłam ją na konika i rozstępowywałam.
Zeszłam i zaprowadziłam złośnika do boksu. Tam zrezygnowanego rozsiodłałam i dałam cukierka na pocieszenie. Ten zjadł go i lekko musnął moją twarz. Wyszłam z pomieszczonka i odniosłam sprzęt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Śmietnik /
Boks IV / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach