Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Śmietnik /
Boks IV / Treningi   ~   Reining
Skrzydlata
PostWysłany: Pią 17:27, 24 Gru 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: It’s All About Sex
Jeździec: Skrzydlata
Do czego: reining
Miejsce: hala

Po treningu z Rudym postanowiłam wziąć się za Niebieskiego. Wałaszek niedawno wrócił z „Wzgórza” więc trzeba by się za niego wziąć. W końcu mógłby jeszcze coś tam osiągnąć.
Poklepałam konika po szyi i dałam cukierka.
Z siodlarni przyniosłam sobie siodło, ogłowie, szczotki i resztę sprzętu, jaki mógłby mi być potrzebny. Szybciutko wyczyściłam Niebieskiego i osiodłałam go, poczym wyruszyliśmy na halę.
W pomieszczeniu wsiadłam na konika, który stał bardzo grzecznie i tylko czekał, żeby sobie pobiegać. Poklepałam go po podciągnięciu popręgu i wsiadłam sprawnie w wygodne siodło.
Ruszyliśmy spokojnym stępem i oczywiście zaczęliśmy kręcić różne figurki. Przykładowo: robiliśmy ładne okrąglutkie wolty, które szły lepiej niż ładnych kilka miesięcy temu.
Poklepałam go i przeszłam na początek do jogu. Już zapomniałam jak wygodny jest ten chód u tego konia. Mogłabym tak jechać nawet kilka dni, bez przerwy.
W jogu również wykonywaliśmy różne ćwiczenia. Szło nam całkiem dobrze, więc przeszliśmy do kłusa. Wałaszek szedł równo i przyjemnie. Tu też robiliśmy wszelkiego rodzaju skręty we wszystkie strony.
Po kłusie przeszliśmy na powrót do stępa. Dałam konikowi nie co odpocząć.
Po stępie przeszliśmy do kłusa, po czym do lope. To też wygodny chód. Jednak to tylko kilka kroków, potem do galopu. Niebieski aż rwał się do biegu, więc nie myśląc zbyt długo puściłam go na wodzy i konik ruszył swoim ulubionym tempem. Ja tylko musiałam pamiętać, żeby nie rąbnąć się rogiem w brzuch.
Trochę trwało, zanim Sex stracił swój wigor. Jednak nastąpiło to i trzeba było chwilę odpocząć. Przeszliśmy więc do kłusa i w takim oto chodzie chwilę pobyliśmy, poczym znowu zagalopowałam i wykonałam duże koła w szybkim galopie i ósemkę ze zmianą nogi na środku. Wyszło ładnie, więc poklepałam i zmniejszyłam koło tracąc przy okazji tempo.
Po kołach w galopie wjechałam na ścianę i ze ściany skręciłam na środkową linię. Już czułam energię w Niebieskim. Na zakręcie dałam mu łydkę po czym ściągnęłam go lekko i odchyliłam się nieznacznie do tyłu. Wałach wykonał pięknego sliding stopa. Poklepałam go i przeszliśmy do jogu.
W tym chodzie wjechaliśmy na ścianę, po czym ruszyłam lope. Dojeżdżając do zakrętu na środkową, dodałam konikowi łydek i przeszedł do pełnego galopu. Na środku go zatrzymałam i obróciłam w lewo. Sex ruszył właściwie sam już galopem w drugą stronę. Poklepałam go i zwolniłam do jogu, następnie do stępa.
Przez kilka minut pochodziliśmy stępem, po czym zatrzymałam się na środku i dałam sygnał do spina. Niebieski momentalnie zaczął się obracać, najpierw trzy w lewą, potem tyle samo w prawą stronę. Poklepałam i ruszyłam stępem. Uznałam, że na dziś wystarczy.
Po rozstępowaniu zaprowadziłam koniaka do stajni, tam rozsiodłałam, sprawdziłam nogi i dałam cukierka na pożegnanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Śmietnik /
Boks IV / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach