Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Śmietnik / New Bomb / Treningi   ~   Barrel racing
Skrzydlata
PostWysłany: Wto 20:59, 03 Sie 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: New Bomb
Jeździec: Skrzydlata
Do czego: Barrel racing
Miejsce: hala

Dzisiaj ustawiłam na hali kilka beczek do barrelu. Były ustawione w dużych odległościach od siebie, ale chyba wystarczających na początek. Poszłam do boksu New i zobaczyłam leżącego kasztana. Nie wystraszyłam się, często przebywał w takiej pozycji. Ostrożnie weszłam do środka i pogłaskałam konia po głowie. Podniósł łeb, a zaraz potem resztę cielska. Odskoczyłam, żeby mnie nie podeptał i poklepałam go po wstaniu. Z siodlarni przyniosłam sobie ogłowie, siodło, skrzynkę ze szczotkami i owijkami oraz cukierki, których zapas w moich kieszeniach zdążył się skończyć. Wsypałam sobie kilkanaście do różnych kieszeni, a jednego zostawiłam w dłoni. Dałam go oczywiście ogierowi, który już zaczął myszkować w moich kieszeniach. Schrupał go, a ja go przywiązałam. Wyczyściłam bez problemu konia, który coraz lepiej zaczynał podawać kopyta. Poklepałam i zaczęłam siodłać. Założyłam mu ogłowie, siodło z padem i owijki. Przygotowani wyszliśmy na również przygotowaną halę. Tam wsiadłam i dopasowałam się do siodła. Ruszyłam stępem wokół beczek, trasą na którą zostały przygotowane. Ogierek nie zbyt ufnie patrzył na beczki, ale pod wpływem mojej łydki przełamywał się i podchodził coraz bliżej. Klepałam go za każdym razem, gdy robił krok bliżej beczki. Po tym przeszłam do kłusa. W tym chodzie również jeździłam wokół beczek. Ogier już powoli przestawał się nimi interesować. Poklepałam go i ruszyłam na ścianę. Zrobiłam porządnym kłusem trzy koła i przeszłam do stępa. W tym chodzie wróciłam do beczek i zaczęłam dalej ćwiczyć jego zaufanie. Już mu beczki nie przeszkadzały. Uznał to za nową przeszkodę trailową. W każdym razie podchodził już do nich najbliżej jak się dało. Poklepałam i ruszyłam kłusem po ścianie. Zaraz na zakręcie zagalopowałam spokojnie. Ogier miał zamiar wyrwać do przodu, ale stanowczym ruchem ręki do tyłu nie pozwoliłam mu na to. Szedł wybranym przeze mnie tempem, a gdy przyszedł czas przeszłam do kłusa i stępa, podjechałam do początku, do najazdu na beczki i zatrzymałam konia. Teraz był potrzebny zryw. Ciekawe jak się uda. Dałam New dwie potężne łydki, tak, że aż wyskoczył do przodu. Ruszyliśmy i już omijamy pierwszą beczkę, potem drugą, trzecią i czwartą. Pełnym galopem na metę i koniec. Odchyliłam się do tyłu i dałam chwilę wytchnienia ogierkowi. Przeszłam do kłusa i do stępa. Poklepałam konika i chwila stępa. Po jednym pełnym kole ustawiłam się w drugą stronę i teraz każdy zakręt był na odwrót. Jednak i tym razem ogierek wyskoczył jak porażony ze stój do galopu, ominął ładnie wszystkie beczki i zatrzymał się przy linii mety. Wystarczy. Poklepałam i rozkłusowałam, następnie rozstępowałam. Ogierek się spisał, więc już gdy się rozstępował zeszłam z niego i zaprowadziłam do boksu. Tam zdjęłam z niego sprzęt, sprawdziłam stan kopyt oraz stawów – czy nie są spuchnięte lub ciepłe. Wszystko było w porządku, więc dałam mu cukierka na pożegnanie, zabrałam sprzęt i odniosłam do siodlarni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Śmietnik / New Bomb / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach