Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Śmietnik / Miejsce III / Treningi   ~   Nauka chodzenia z człowiekiem
Skrzydlata
PostWysłany: Czw 18:33, 16 Wrz 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: Irlandzka Róża
Jeździec: Skrzydlata
Do czego: próba oswojenia z prowadzeniem
Miejsce: boks

Postanowiłam, że po treningu z Coma zabawię się z Różą. Źrebca zachowywała się coraz bardziej jak koń, a nie jak dzikie, przerażone zwierze. To był dobry znak.
Podeszłam do jej boksu i delikatnie wyjrzałam przez okienko. Róża stała przy ścianie i patrzyła jak moja głowa zagląda do boksu. Uśmiechnęłam się do niej, gdyż patrzyła mi w oczy, nie uciekała ze wzrokiem. Cieszyłam się z tego, ale nic nie mogłam robić gwałtownie. Cały czas patrząc na klaczkę cicho otworzyłam drzwi i zaczęłam je uchylać. Co dziwne Róża nie drgnęła. Po chwili pojawiłam się cała, lecz ukucnęłam w wejściu. Irish stała i patrzyła.
Po kilku chwilach podeszła do mnie ostrożnie i powąchała moją wyciągniętą rękę. Uznała, że nie zrobię jej krzywdy i podeszła jeszcze o krok, szukając cukierka w moim rękawie. Ja w tym czasie pogłaskałam ją po gardle. Nie zwróciła na to większej uwagi, gdyż była zajęta szukaniem smakołyku.
Po tym pogłaskałam ją po miękkim ganaszu, który był owłosiony gęsto, nawet jak na źrebię. W sumie co do rasy to chyba dobrze.
Róża jak gdyby nigdy nic szukała cukierków po moim ubraniu. Już nie zwracała uwagi na to, że ja ją głaszczę, a ona jest bardzo blisko mnie. Czasami potrząsała mną gniewnie, kiedy zapach był dobry, ale nic tam nie było.
Po kilkunastu sekundach przepychanki zaczęłam z nią kombinować. Na początek wyciągnęłam kantarek. Róża w końcu zwróciła na coś uwagę i z postawionymi uszami przyglądała się sprzętowi. Rozdęła nozdrza i skupiała się dokumentnie. Po chwili cofnęła się o krok, ale dalej stała. Kantarek był czarny, więc nie bała się barw.
Wyciągnęłam do niej rękę, nadal stała, i pogłaskałam ją po pyszczku. Zmieniła nastawienie i rozluźniła uszy. Nic się nie działo, więc nie było się czego bać.
Wolnymi ruchami zbliżyłam się do źrebaczka. Klaczka stała patrząc na kantar. Pogłaskałam ją po szyi i przełożyłam prawą rękę pod głową konika, a drugą ułożyłam kantar tak, jakbym go zakładała koniowi. Poklepałam ją delikatnie, kiedy nie zareagowała.
Delikatnym i wolnym ruchem zaczęłam zbliżać do niej tranzelkę. Stała, choć nie co cofnęła głowę. Przytrzymałam ją i założyłam kantar na głowę. Zrobiłam to najdelikatniej jak się dało. Wiedziałam, że Róża się tego boi, gdyż miała wytarte do krwi miejsca, gdzie był sznurek służący za „kantar”. Gdy już zapięłam karabińczyk poklepałam ją i odsunęłam się. Irish stała dalej kręcąc uszami, co chwila strzygąc nimi na mnie.
Dałam jej cukierka i poszłam do Marihuany. Ona bez problemu przyjęła kantar.
Poszłam po Merisę, która pojawiła się w stajni i poprosiłam ją, aby ona prowadziła Maryśkę, a ja Róże. Zgodziła się i za chwilę stała z kasztanką koło boksu drugiej źrebki.
Ja w tym czasie weszłam do boksu Irish i przypięłam do jej kantarka uwiąz. Klacz nie zareagowała źle, ale trochę się cofnęła.
Gdy otworzyłam na oścież drzwi Róża zastrzygła uszami i popatrzyła na kumpelę z pastwiska. Od razu ruszyła żwawym kłusikiem i zarżała. Przytrzymałam ją, lecz zrobiłam kilka kroków. Wtedy klaczka popatrzyła na mnie i się zatrzymała. Zrobiłam kilka kolejnych kroków, a Róża chwilę się zastanowiła i również poszła. Gdy poszłam dalej, szła za mną. Pogłaskałam ją po głowie i dałam cukierka. Zaczynała zachowywać się normalnie.
Wyprowadziłyśmy źrebaki na padok i tam zostawiłyśmy rozbrykane.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Śmietnik / Miejsce III / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach