Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Zielone Pastwiska / / Treningi   ~   Przejażdżka ze straszakiem
Skrzydlata
PostWysłany: Nie 19:28, 19 Paź 2014 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Postanowiłam sprawdzić Nominację na trasie w ciemnościach, skoro do czegoś takiego się zgłosiłyśmy. Ruszyłyśmy więc o godzinie siódmej, kiedy to o tej porze roku było już ciemno.

Szłyśmy spokojnym stępem. Noc była w miarę gwieździsta, ale i tak niewiele widziałyśmy, dlatego trzymałyśmy się blisko stajni. Na spokojnie spacerowałyśmy po lesie, a ja za wszelką cenę starałam się trzymać nerwy na wodzy. Nie lubiłam podróżować w nocy po lesie, jakieś takie dziwne lęki się we mnie budziły.
Nominacja była zupełnie spokojna - wiedziała, że w pobliżu jest stajni i znała te tereny. Starała się mnie prowadzić w pewien sposób i podnosić na duchu radośnie podniesionymi uszami i machającym wdzięcznie ogonkiem. Szła raźno do przodu i widziała, gdzie iść - szłyśmy dość często pokonywaną przez nas trasą.
Szłyśmy spokojnie, nie miałam zamiaru szaleć i wpaść w coś przypadkiem. Wiedziałam, że jeszcze coś nas będzie chciało wystraszyć, ale nie wiedziałam co. Nominacja w ogóle nie wiedziała, ale wierzyłam w spokój jej ducha.

Szłyśmy długo przez las, gdy w końcu obok mnie zaczęły się pojawiać drobne światełka, jakby rozproszone światło latarki. Nominacja też zwróciła na to uwagę i parzyła zaciekawiona w krzaki. Ja byłam nie co poddenerwowana, jednak klacz dalej szła niewzruszona.
W końcu światełka zaczęły być bardziej agresywne, kolorowe i większe. Nominacja dalej patrzyła na nie bardziej zainteresowana niż przestraszona. Ja za to bałam się tego, co może nastąpić.
W końcu światełka przestały straszyć i tak długo spacerowałyśmy w ciemnościach, aż zdążyłam się zupełnie uspokoić.
Nagle półtora metra przed nami wyskoczyła blada zjawa, podświetlona i przerażająca. Ja praktycznie zeszłabym na zawał, gdyby nie to, że Nominacja chroniąc mnie i siebie przy okazji zadębowała a ja byłam zmuszona, żeby się na niej utrzymać. Zrobiłam to, a zjawa zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. Nomi była trochę roztrzęsiona, ale bardziej zła i uważna na to, czy coś nam więcej nie grozi. Nie groziło, aż do stajni. Pomysł ze zjawą był Skrzydełka, mojego partnera. Skubaniec zrobił coś, co wiedział, że mnie przerazi. Natomiast Nominację to solidnie sprawdziło i wiedziałam, że będę jej mogła zaufać podczas tej konkurencji.

Byłam z nas dumna, więc gdy dojechałyśmy do jej boksu zeszłam, zdjęłam jej owijki i zostawiłam w pomieszczonku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Zielone Pastwiska / / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach