Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Zielone Pastwiska / / Treningi   ~   Trening pokazowy - ruch w linii prostej
Skrzydlata
PostWysłany: Śro 20:45, 10 Gru 2014 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Jako że zgłosiłam te moje potwory do wystawy, stwierdziłam, że warto będzie się przelecieć z nimi chociaż trochę w ręku.
Swoje postanowienie rozpoczęłam od Nominacji, która bardzo niepewnie się mi przyglądała. Nie wiedziała co się dzieje, że zakładam jej kantar i przypinam lonżę. Nigdy tego nie robiłam a tu o, taki cyrk.

Wyszłyśmy spokojnym krokiem na halę, gdzie wygłaskałam Nomi porządnie i dopiero zaczęłam lonżować w stępie. Klacz kroczyła pięknym, chociaż niskim i posuwistym krokiem. Wyglądała ładnie, nie była AQH posterydowym, które ma więcej mięśni niż czegokolwiek innego. Szła spokojnie, bez kombinowania i raczej w miarę uważnie, patrzyła w moim kierunku, a uszy na mnie nastawiała.
Po kilkunastu kołach stępa przeszłyśmy do kłusa i bardzo powoli wydłużałam lonżę aż miałam ją na mniej więcej okręgu o średnicy długości lonży. Klacz szła energicznie do przodu popychana ode mnie bacikiem. Jej krok był wyciągnięty, ale niski, zagarniający dużą powierzchnię. Przy tym wszystkim niemal że nie bujający i zupełnie płynny.
Gdy już się zupełnie rozluźniła i jej chód stał się lżejszy i elastyczniejszy, naprowadziłam ją na dość szeroko rozstawione drążki na linii prostej. Nomi miała do czynienia z takimi sprzętami, więc nie zabiła się, a poszła równo, z wygiętym grzbietem i całkiem wysoką, jak na nią akcją nóg. Pochwaliłam ją głosem i powtórzyłam ćwiczenie kilka razy. Klaczka za każdym razem się starała, a wychodziło jak wychodziło - raz lepiej raz gorzej. Chwaliłam ją jednak jak najczęściej za te momenty, kiedy wychodziło jej to najlepiej.
Po kłusie i drągach pogoniłam ją do lekkiego galopu na obie nogi. Nominacja szła bardzo przyjemnie dla oka, ale już mi tak strasznie nie zależało na jej wyglądzie - z tego co wiem na pokazach nie jest to konieczne. Chodziło mi o to, aby pochodziła jeszcze troszkę i żebym mogła spokojnie na nią wsiadać w najbliższym czasie.

Po galopach rozkłusowałam ją porządnie i rozstępowałam. Poszłyśmy do boksu, gdzie zostawiłam ją już bez kantara i lonży.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Skrzydlata dnia Śro 20:59, 10 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Zielone Pastwiska / / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach