Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Zielone Pastwiska / Aries[*] / Treningi   ~   Dresaż N - chody wyciągnięte i skrócone
Skrzydlata
PostWysłany: Pią 20:48, 06 Sie 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: Aries
Jeździec: Skrzydlata
Do czego: ujeżdżenie N
Miejsce: maneż

Postanowiłam zacząć trenować z Aries ujeżdżenie klasy N. Musimy dojść do co najmniej C, albo nawet CC. Ale na początek trzeba opanować klasę N. Podeszłam do boksu mojego ukochanego stwora. Klaczka powitała mnie z entuzjazmem i jako jedyna w stajni nie zaglądnęła do moich kieszeni. Oczywiście z własnej woli dałam jej cukierka i poszłam na chwilę do siodlarni po sprzęt. Wzięłam skrzynkę klaczy, siodło, ogłowie i nauszniki. Wszystko to położyłam sobie koło boksu, a do wewnątrz wparowałam z gumowym zgrzebłem. Zaczęłam nim czyścić klaczkę. Aries rozluźniła się i stała spokojnie. Masaż tą szczotką to była dla niej czysta przyjemność. Poklepałam ją i iglakiem rozczesałam zaklejki. Potem całe jej ciałko wyczyściłam miękką szczotką, aby oczyścić je z kurzu i brudu. Rozczesałam jej długą, piękną grzywę i ogon. Grzywę zaplotłam w dobierańca – od uszu do kłębu, tak, że warkocz z kłębu spływał aż do początku łopatki. Ogon również zaplotłam w dobierańca. Dokładniej dobieraniec to był do czasu aż mi się rzep nie skończył – dalej to był normalny warkocz. Na koniec wyczyściłam klaczy kopyta. Chętnie podała mi każde po kolei. Założyłam jej ogłowie, siodło, nauszniczki oraz owijki. Aries jest śliczna w tym zielonym, no. Bardzo mi się podoba. Wyszłam z Gniadoszką na maneż, tam podciągnęłam popręg i wsiadłam na moje gniade cudo. Dałam jej łydkę do pójścia stępem i zaraz po tym zebrałam ją od łydki. Ładnie pracowała zadem, czułam to dokładnie. Czasami aż za, ale cóż zrobić, jak koń ma talent, a ty chcesz go rozwijać. Na rozgrzewkę porobiłam z koniem rzucie z ręki na woltach, ósemki oraz serpentyny. Na koniec rozgrzewki stanęłam na środku i cofnęłam dwa kroki. Ze stój po cofnięciu ruszyłam kłusikiem roboczym. Również tu dla rozgrzania mięśni oraz stawów robiłam z nią wolty, ósemki oraz serpentyny. Na woltach powtarzałam co jakiś czas ćwiczenie „rzucie z ręki”. Klacz tego nie zapomniała, chociaż pojawiało się to sporadycznie podczas zawodów L. Przeszłam do stępa po kilkunastu ćwiczeniach. Poklepałam ją i delikatnie odpuściłam na chwilę rękę. Po jednym pełnym kole ruszyłam kłusem, nie co bardziej go wyciągając. Po dwóch kołach w jedną i drugą stronę w tym chodzie wjechałam na nie dużą woltę i zwolniłam kłus. Z lekko skróconego zagalopowałam na prawą nogę. Klacz poszła lekko roboczym. Po trzech kółeczkach zmieniłam kierunek przez stęp i znowu trzy kółeczka. Poklepałam i zwolniłam do kłusa. Po chwili do stępa. W stępie była całkiem mocno zebrana, zebrałam ją jeszcze bardziej, aby mieć większą kontrolę nad nią, żeby było nam łatwiej poćwiczyć chody zebrane i wyciągnięte. Na początek skróciłam maksymalnie stęp. Klacz zaczęła wysoko podnosić nogi, ale stawiać je blisko siebie. Nie przekraczała śladów przednich kopyt tylnymi. Trochę się buntowała na wędzidle, chciała odrobinę wyciągnąć szyję, ale nie mogłam jej na to pozwolić. Był trening, więc ćwiczymy, a nie kombinujemy. Potem przeszłam do stępa pośredniego i przez roboczy przeszłam do wyciągniętego. Aries miała problem ze zrozumieniem, że nie przechodzimy do kłusa, a jedynie wyciągamy nogi i przekraczamy tylnymi ślad przednich. Po dłuższym czasie udało się. Klacz zakapowała i szła teraz stępem wyciągniętym. Poklepałam ją i przeszłam od razu do stępa skróconego. Kolejne zwycięstwo. Poklepałam i ćwiczyłam przejścia między stępem wyciągniętym, a skróconym. Gdy wychodziło to już całkiem ładnie zmieniłam ćwiczenie na kłus. Przeszłam do roboczego i mocno siadając w siodło wypchnęłam klacz biodrami i łydkami na wędzidło czując jak zaczyna porządnie pracować zadem pod kolanami. Skróciła kłus. Podnosiła wysoko nogi, co czułam w siodle i modliłam się, żeby szybko zakapowała i żebym nie musiała znosić długo tej katorgi. Na szczęście udało się. Aries zakapowała to szybko i szła ładnie kłusem zebranym. Poklepałam ją i przez pośredni, potem roboczy próbowałam wyciągnięty. Aries miała ochotę na zagalopowanie, lecz mocny sygnał z siodła i łydki pchające na wędzidło dały jej do zrozumienia, że ma iść kłusem daleko wyciągając nogi przed siebie. Po jednym kole prób wyszło. Nie było to jakieś super piękne, ale szło powoli. Poklepałam i spróbowałam zupełnie skrócić kłus. Po małym buncie ze strony klaczy udało się. Trochę poćwiczyłam te przejścia, aby wyglądało to jako tako. Gdy było w miarę przeszłam do stępa i ćwiczyłam przejścia w stępie. W tym chodzie szło to już całkiem nieźle. Po pewnym czasie zagalopowałam ze stępa. Oczywiście roboczym, lecz zaraz zaczęłam z nią pracować. Na początek zaczęłam pchać ją na wędzidło i zwalniać nim. Klacz nie miała innego wyjścia – musiała zebrać galop. Aries wysoko podnosiła nogi i zagarniała małą przestrzeń. Nie przekraczała śladu. Dopiero jak dodałam jej trochę i wyciągnęła galop przekroczyła ślad. Mogłam ją lekko poklepać i teraz ćwiczyłam z nią przejścia. Wychodziło bardzo dobrze, więc pozwoliłam jej wyciągnąć szyję i przebiec się. Wykonała to niezwłocznie, chętnie rozluźniając się i lekko galopując. Po jednym pełnym kole przeszłam do kłusa. Tu również na luzie. Potem to samo w stępie. Trening mogłam uznać za udany, gdyż klacz wykonała wszystkie położone na niej zadania. Poklepałam ją dwoma dłońmi po jednej i drugiej stronie szyi. Byłam i ja i ona zadowolona. Gdy już Aries wyschła zeszłam z niej i poluźniłam popręg. Odprowadziłam Gniadoszkę do boksu i zdjęłam siodło, ogłowie oraz owijki. Sprawdziłam jej stawy oraz kopyta. Nic jej nie było, więc dałam jej na pożegnanie cukierka, zabrałam sprzęt i zaniosłam do siodlarni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Zielone Pastwiska / Aries[*] / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach