Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Zielone Pastwiska / Kesa[*] / Treningi   ~   Ćwiczenia na szeregach
Skrzydlata
PostWysłany: Wto 20:40, 29 Cze 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: Kesa
Jeździec: Skrzydlata
Do czego: skoki poznawcze
Miejsce: Hala

Przyszłam do stajni z zamiarem potrenowania Kesy. Dawno z nią nie skakałam, a dzisiaj miałam ochotę na poćwiczenie szeregów. Na początek ustawiłam dwa szeregi po 5 przeszkód o wysokości 40 i 50cm. Były to nie duże przeszkody, ale takie akurat, aby poćwiczyć wybicie po jednym foule. Bo właśnie o to mi chodziło. Nie rozkładałam nic więcej, gdyż to i tak zajmowało sporo miejsca, a przecież ta kobyła się wprost napala na przeszkody i już sobie wyobrażałam jak będzie walić barany i się ciągać. No ale nic. Poszłam do stajni i powitałam tego potwora. Okazało się, że kręci się po całym boksie robiąc kupę hałasu rżeniem. Nie wiem o co jej chodzi, w każdym razie zrobiłam w tył zwrot i poszłam do siodlarni. Zabrałam stamtąd siodło, ogłowie i skrzynkę Kesy. Wszystko to wyniosłam pod boks a potem weszłam do niego i chwyciłam kantar klaczy, która właśnie się odwróciła w moją stronę, aby wylecieć z boksu. Zdziwiona moją reakcją stanęła jak wryta. Przypięłam do kantara uwiąz i przywiązałam go szybko do pierścienia. Kesa nie mogła się ruszyć, ale wierciła się niemiłosiernie na lince. Zabrałam się za czyszczenie. Nie szło szybko, gdyż Kesa była ładnie upaprana, a że jest biała... No ale poradziłam sobie i osiodłałam ją szybko. Na nogi założyłam jej ochraniacze sportowe.
Wyszłyśmy na halę, a tam szybko podciągnęłam popręg, opuściłam strzemiona i wskoczyłam na grzbiet kobyły. Ruszyłam od razu energicznym stępem i cały czas bawiłam się wędzidłem, poprzez wodzę. Kesa co jakiś czas opuszczała łeb, ale aktywniejsza łydka powodowała agresywne zarzucanie nim. W stępie robiłyśmy serpentyny o ciasnych zakolach, małe wolty i ósemki. Wszystko to po to, aby się dobrze rozgrzać. Kiedy uznałam, że możemy zakłusować - Kesa była trochę rozluźniona i nie rzucała tak głową - to zrobiłyśmy to. Również w tym chodzie kręciłyśmy wolty, ósemki i serpentyny. Kesa widocznie rwała mi się na przeszkody, lecz starałam się ją utrzymać. Napinała się, ale obniżała łeb i pracowała zadem. Poklepałam ją. Po chwili zwolniłyśmy do stępa. Dałam jej trochę dłuższe wodze, ale utrzymywałam szybkie tempo. Gdy przestała dyszeć znowu zakłusowałam. Tym razem trzymałam bardzo szybkie tempo i dalej nie pozwalałm na to, żeby wjeżdżała na przeszkody. Wyciągała się porządnie. Za chwilę zwolniłam do skróconego i wjechałam na małą woltę. Zagalopowałam i przegalopowałam trzy wolty, szarpiąc się z klaczą, która już chciała skakać. W końcu pozwoliłam jechać na przeszkodę, ale tu również ją pilnowałam, aby się nie rozpędzała i żeby wyszło po jednym foulee między przeszkodami. Chop przez pierwszą. Druga. Trzecia. Czwarta, prawie zrzucona. Piąta z mocniejszą łydką i wypchnięciem i już brak problemów. Poklepałam ją i z drugiej strony zrobiłam dwie wolty. Kolejny szereg był wyższy, więc muszę ją bardziej wypychać. Ruszyłyśmy. Pierwsza dobrze. Druga to samo. Trzeci, chwila wahania, ale skok. Czwarta bez problemów i piąta dobrze. Znowu ją poklepałam i dwie wolty. Przeszłam do kłusa i nakierowałam ją na niższy szereg. Po pierwszej zagalopowała, ale to nie miało znaczenia. Skoczyła bardzo dobrze, więc ją pochwaliłam poklepaniem i już w galopie ruszyłam na drugi szereg. Coraz mniej jej się chciało i musiałam ją bardziej popędzać. Przeszła dobrze, więc też ją pochwaliłam i przeszłam do kłusa. W roboczym tempie, z luźniejszą wodzą, kłusowałyśmy przy ścianach. Po pewnym czasie przeszłam do stępa i szłyśmy na luźnej wodzy. Poklepałam ją i czekałam, aż wyschnie.
Poszłyśmy do stajni, a tam ją rozsiodłałam i wyczyściłam kopyta. Poczęstowałam ją cukierkiem i wyszłam.

Osiągnięcia: Klacz poćwiczyła lądowania i szybkie wyskoki, co będzie przydatne przy szeregach na parkurze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Zielone Pastwiska / Kesa[*] / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach