Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna
Autor Wiadomość
<   
Śmietnik / Miejsce I / Treningi   ~   Pierwszy spacer by Blacky
Skrzydlata
PostWysłany: Śro 17:00, 30 Cze 2010 
Królowa Śniegu


Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Koń: Marihuana de Marcant
Jeździec: Blacky
Do czego: spacer
Miejsce: --

Przyszłam do WSR "StarHorses" dość wcześniej (jak na mnie) aby sprawdzić jak tam mała sobie poradziła przeza noc z kantarkiem. Kiedy weszłam do boksu byłam zachwycona! Zobaczyłam, że porusza się w nim naprawdę luźno, bez stresu i w ogóle naturalnie, normalne! Zapiszczałam cichutko z radości i weszłam do środka dając Magnum de Marcant wielką marchewkę i głaszcząc po głowie Marihuanę. Pomyślałam sobie, że jest dziś bardzo ciepło a mała jest naprawdę pojętna i inteligentna, więc czemu by nie spróbować iść na spacer? Kiedy tak stałam i zastanawiałam się do stajni weszła Nel.
- O, hej Nel! Co robisz w Star Horses? - spytałam.
- Mam do ciebie sprawę, ale musisz do mnie pojechać żeby mi w czymś pomóc. - powiedziała z uśmiechem.
- Hm, na razie jestem zajęta. Skoro ja mam ci w czymś pomóc, to ty dasz mi teraz zaliczkę zapłaty! Chcę wyprowadzić klaczki na pierwszy spacer, ale sama tego nie zrobię. A nuż mała ucieknie, klacz za nią pobiegnie albo coś w tym stylu? W pojedynkę to dość ryzykowne i niebiezpieczne. - zrobiłam minę a'la kotek ze Shreka.
- No dobra, niech ci będzie. Ale mamy pół godziny i ani minuty więcej! - wytknęła mi język.
Potem kiedy ja pobiegłam po uwiąz elastyczny i kantar matki, Nel zapoznawała się z obydwoma końmi. Kiedy wróciłam szybko założyłam większej co należy, stanęłam po jej lewej stronie i poszłam, ona posłusznie za mną. Najpierw Marysia nie wiedziała co się dzieje i stała sparaliżowana patrząc na mamusię, która od niej.. ucieka?! Wyszłyśmy z Magnum na korytarzyk, a Hania delikatnie popędziła źrebaka klepiąc go po zadku (lekko). Wyszłam p;rzed stajnię oglądając się za nas, kuń którego prowadziłam też rżał niespokojnie i zezował do tyłu. Wtedy kasztanka wyleciała galopikiem przed nas, a duża zaczęła caplować. Uspokoiłam ją, a w tym czasem Marihuana doszła do nas z boksu i tak stępowałyśmy w stronę łąki. Jest ogrodzona, więc nic się nie stanie - co najwyżej musiałybyśmy kogoś łapać. Chodziłyśmy tak, a zachwycona i żywo zainteresowana klaczka kłusowała, galopowała i bryka po całym polu! My z Nel dostałyśmy ataku śmiechu na widok tych niezdarnych, ale jakże słodkich chodów. Magnum widząc, że źrebakowi nic nie grozi też była spokojna i postawiła uszy 'na muła'.
Spędziłyśmy tam jakieś 15-20 minut. Stwierdziłyśmy, że jak na pierwszy raz wystarczy więc zawróciłam z Magnum a Hana 'obstawiła tyły'. Do stajni dotarłyśmy bezpiecznie - dziwo mimo, że Maria była zaciekawiona, to nie odchodziła od matki dalej niż 3 metry - jak zapędziła się choć centymetr dalej zrywała się tym swoim nieporadnym galopem i dołączała do nas. Reasumując, miałyśmy z Hanią niezły ubaw oglądając małą w akcji. Mr. Yellow Kiedy dotarłyśmy do boksu ja zdjęłam obywdum klaczom kantary i dałam Magnum marchewkę i miziając Marihuanę. Nagle Nel zerwała się pokazując mi zegarek. Oj, trochę nam to zajęło, no nic. Pożegnałam się z końmi i pośpiesznie wyszłam. Wink Jestem naprawdę dumna i z jednej, i z drugiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Stadnina Koni "Avarosan" Strona Główna  ~  
Śmietnik / Miejsce I / Treningi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach